W innym tonie o pomyśle wypowiadają się tegoroczni maturzyści. Ich zdaniem, zajęć z matematyki jest za mało. - Bardzo dużo moich znajomych chodzi na korepetycje. W szkole za mało godzin lekcyjnych poświęca się na ten przedmiot. Musimy lecieć z materiałem i nie ma czasu na gruntowne przygotowanie – żali się Kacper z III LO.
Korepetytorzy potwierdzają, że w tym roku będą mieli pełne ręce roboty.
- Zainteresowanie kursami przygotowującymi do matury z matematyki jest coraz większe. Przychodzą przede wszystkim uczniowie, którzy chcą zdawać ten przedmiot na poziomie podstawowym. Większość z nich nie przykładała się do matematyki, bo nie miała zamiaru zdawać jej na egzaminie dojrzałości. Teraz została postawiona pod murem – wyjaśnia Marcin Mazur, nauczyciel matematyki i korepetytor. Dodaje przy tym, że minie kilka lat zanim uczniowie wdrożą się w nowy system. Do tej pory pokutowało wśród nich przekonanie, że matematyki nie trzeba się uczyć. - Wystarczyło, że ktoś był dobry z j. polskiego albo historii, a nauczyciele przymykali oko na zaległości z przedmiotów ścisłych – mówi Mazur.
A jakie są plusy wprowadzenia obowiązkowej matematyki na maturze? - Matematyka jest pożyteczna, uczy logicznego myślenia – komentuje Kacper, tegoroczny maturzysta. - Pewne podstawy z tej dziedziny powinien opanować każdy – dodaje Marcin Mazur. - Jest też nadzieja, że podniesie się poziom wiedzy matematycznej, z jaką uczniowie przychodzą na uczelnie techniczne i kierunki ścisłe studiów – dodaje.



nareszcie :) niech zdają humaniści, zobaczą jak ciężko się nauczyć czegoś co jest zupełnie z innej bajki niż ich możliwości :)
Ja musiałem się uczyć polskiego na maturę, czytać te kretyńskie lektury itp. to teraz niech mają i humaniści coś nie ze swojej dziedziny.
Mi z języków wystarczyłby tylko angielski :D a nawet wolałbym zdawać angielski i niemiecki a polskiego nie, bo ten przedmiot to zupełna pomyłka dla ścisłych umysłów.
Test jeszcze jak Cię mogę, ale wypracowanie to nic innego jak opisywanie lektury itp. Po co to komu :D
Niech sobie będzie na Maturze ja Matmę miałem i zdałem...-budda-
Ja matmę na maturze miałam i zdałam ją na 4, ale do tej pory śni mi się po nocach :(
powraca to co bylo. "Stare" gora ! Moze i gimnazja zlikwiduja, przywroca 4-letnie licea, 5-letnie studia magisterskie. Jestem za przywroceniem "normalnosci".