Problemy Starego Miasta w Lublinie. Kierowcy nie przestrzegają tam przepisów

Stare Miasto w Lublinie: Mieszkańcy Olejnej chcą na ulicy progów spowalniających

Dodane 2010-07-29 14.30 , komentarzy 2 Kategorie: Wiadomości Miejsce: Lublin, Środmieście, Stare Miasto, Wieniawa, Tagi: stare miasto w lublinie, ulica olejna w lublinie, progi spowalniające na starym mieście w lublinie, samochody na starym mieście w lublinie, policja w lublinie,

Mieszkańcy Olejnej mają dość kierowców nie przestrzegających przepisów na Starym Mieście. Chcą, by miasto zamontowało tam progi spowalniające.

Stare Miasto: Mieszkańcy Olejnej chcą na ulicy progów spowalniających

Stare Miasto: Mieszkańcy Olejnej chcą na...

Autor: Maciej Kaczanowski

Jednokierunkowa ulica Olejna to kilkusetmetrowy odcinek łączący Rynek z ulicą Noworybną. To jedyna droga wyjazdowa ze Starego Miasta. Trzeba tu (jak
i po całej dzielnicy) jeździć z prędkością 20 km na godzinę. Ale wielu kierowców lekceważy to ograniczenie.

– Tu zaczynają przyspieszać. Pędzą jak wariaci. Wychodząc z naszej bramy, można wpaść prosto pod koła – mówi Dariusz Płocheć z ul. Olejnej 5.

Mieszkańcy podpisali się pod pismem do rady dzielnicy, w którym apelują o zamontowanie na Olejnej progów zwalniających. – Gdyby położyć tu ze dwa garby, kierowcy nie łamaliby przepisów – dodaje pan Dariusz.

– Trzeba jakoś rozwiązać ten problem – uważa Zofia Popiołek, przewodnicząca zarządu dzielnicy. – Na Starym Mieście dominuje ruch pieszy. Auta są tu intruzami, przyspieszać mogą, jak już wyjadą na Lubartowską. O progach będziemy rozmawiać z przedstawicielami Ratusza i konserwatorem zabytków – dodaje. – Montaż spowalniaczy będzie trudny, bo ulica zakręca – uważa Eugeniusz Janicki, dyrektor miejskiego Wydziału Dróg i Mostów.

Z umiarkowanym optymizmem do pomysłu podchodzą również służby konserwatorskie.

– Zależy, jak takie progi miałyby wyglądać. Można by pomyśleć o wybrzuszeniu z kostki brukowej – zastanawia się Dariusz Kopciowski, zastępca wojewódzkiego konserwatora zabytków w Lublinie, przeciwny wszelkim elementom metalowym i plastikowym w zabytkowej dzielnicy. – Może problem rozwiązałyby częstsze kontrole policji i Straży Miejskiej. Mandaty mogłyby uspokoić nadgorliwych kierowców – sugeruje.
zgłoś nadużycie
Komentarze
sasanka Gość
~sasanka
pinezki 2010-07-29 19.30

Wcale się nie dziwię. Rozsypują tam pinezki, które mają na celu przebijanie opon samochodowych, a w rzeczywistości wbijają się przechodniom w buty:(

sasanka Gość
~sasanka
pinezki 2010-07-29 19.30

Wcale się nie dziwię. Rozsypują tam pinezki, które mają na celu przebijanie opon samochodowych, a w rzeczywistości wbijają się przechodniom w buty:(

Dodaj swój komentarz: