Osoba podająca się za kominiarza próbuje sprzedawać kalendarze

Os. Nałkowskich: Fałszywy kominiarz krąży po blokach

Dodane 2010-07-29 19.00 , komentarzy 6 Kategorie: Wiadomości Miejsce: Lublin, Tagi: fałszywy kominiarz, domokrążca lublin, oszust sprzedaje kalendarze, osiedle nałkowskich,

Domokrążca podający się za kominiarza pojawił się przy ul. Nałkowskich. Sprzedawał mieszkańcom kalendarze z okazji dnia kominiarza, który jest w… maju.

Domokrążca podający się za kominiarza pojawił się przy ul. ...

Os. Nałkowskich: Fałszywy kominiarz krąż...

Autor: Internauta Hubert

O kominiarzu-domokrążcy poinformował nas Czytelnik. – W dniu 28 lipca od drzwi do drzwi na osiedlu Nałkowskich chodził domokrążca podający się za pracownika lubelskiej firmy mieszczącej się przy ul. Ruckiego 5. Podał mi nawet numer telefonu do siebie, ale po próbie zadzwonienia nie było sygnału – napisał do nas Pan Hubert.

Domokrążca oferował kalendarze.

– Osoba ubrana była w czarne spodnie i czarną koszulkę z napisem na plecach i z przodu FHU Kominiarz. Informowała, że dziś, z okazji dnia kominiarza, który jest notabene w maju, rozdaje kalendarze. Oczywiście sugerowane było, aby dać kwotę pieniężną – podkreśla.

Nasz Czytelnik natychmiast zgłosił sprawę policji. - Dyżurny przyjął od anonimowej osoby zgłoszenie, że przy ul. Nałkowskich 51 chodzi mężczyzna, który przedstawia się jako kominiarz i sprzedaje kalendarze. Na miejsce wysłany został patrol, ale funkcjonariusze nie napotkali takiej osoby – informuje Renata Laszczka-Rusek z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.

Domokrążca mógł się przestraszyć. – Po mojej interwencji osoba ta odpuściła sobie chodzenie po kolejnych klatkach schodowych i uciekła prawdopodobnie w stronę ul. Diamentowej. W rozmowie ze mną człowiek ten zaczął się denerwować – dodaje pan Hubert.

Zadzwoniliśmy do firmy „Mazur”, znajdującej się pod podawanym przez domokrążcę adresem, czyli Ruckiego 5. – To nie jest mój pracownik – mówi Sławomir Mazur, właściciel przedsiębiorstwa. – Być może pracuje w innej firmie. Kiedyś mieszkał u mnie mężczyzna, który zajmował się handlem obnośnym, ale on teraz wyjechał na wakacje – tłumaczy.

Nie udało nam się dodzwonić pod numer telefonu, który domokrążca podał naszemu Czytelnikowi. – Proszę, żeby mieszkańcy Lublina nie wpuszczali do siebie tej osoby i dzwonili na policję – apeluje Sławomir Mazur.
zgłoś nadużycie
Komentarze
gracza7 gracza7
:( 2010-07-29 20.20

Taki to na pewno szczęścia nie przyniesie...

wiesmak wiesmak
u mnie też był 2010-07-29 20.44

U mnie gościu też był, przed Wielkanocą. Przyniósł życzenia świąteczne z zajączkiem. Nie dałem, bo wtedy nie miałem nic w kieszeni. Gościu rozżalony, życzenia złożył i poszedł. Tą drogą dziękuję mu za życzenia.

_red_ _red_
Nie widzę kłopotu 2010-07-30 00.40

Poza tą ściemą z dniem kominiarza. Skoro oferował kalendarz ale tylko sugerował zapłatę za niego to chyba nic strasznego. Pan Hubert robi z igły widły. Koleżka chciał sobie prawie uczciwie dorobić a teraz będzie ścigany przez policje.

ehh

dd Gość
~dd
Fajny kalendarz miał 2010-07-30 02.17

U mnie też był ale ja juz miałam kalendarz kominiarski spławiłam kolege

Autorka Gość
~Autorka
... 2010-07-30 09.10

zwłaszcza, że musiał przygotować te kalendarze.

alladyn alladyn
Gość ma pomysł 2010-07-30 15.20

Na życie

Dodaj swój komentarz: