*
Autor kryminałów przygotowuje przewodnik po Lublinie ze swoich powieści

Audio-przewodnik Marcina Wrońskiego: Spacerek od zbrodni do zbrodni

Marcin Wroński, autor kryminałów o komisarzu Maciejewskim, przygotowuje audio-przewodnik w klimacie międzywojennego Lublina.

– Przy ul. Żmigród rozpocznę szlak prost...

Autor: Jacek Świerczyński

– Chcę pokazać takie oblicze Lublina, jakie opisuję w moich książkach – zapowiada Marcin Wroński. – Słuchając tych historii, zwiedzający w niektórych miejscach poczuje się niczym przedwojenny policjant, albo opryszek – dodaje.

Autor popularnych kryminałów o komisarzu Maciejewskim za kilka dni wejdzie do studia, by nagrać audio-przewodnik po Lublinie.

To kolejna odsłona projektu „Szeptany Lublin”, w ramach którego interesujący ludzie przedstawiają najważniejsze dla nich miejsca w mieście. Przewodnik wiedzie pewną trasą, słuchając wskazówek autorów krążymy po śródmieściu.

– Mój spacer będzie prowadził od placu Litewskiego, aż do Zamku – wyjaśnia Marcin Wroński. – Słuchacz będzie zatrzymywał się przy miejscach z życia przedwojennego półświatka. Każdemu z nich będzie towarzyszyła jakaś historia – dodaje.

I tak, przy budynku, gdzie teraz mieści się Wydział Psychologii UMCS dowiemy się, czym zajmował się mieszczący się tam Urząd Śledczy. Wizycie obok Pałacu Potockich (u zbiegu ulic Zielonej i Staszica) będzie towarzyszyła historia byłego posterunku policji.

Dłuższy postój będzie nas czekał przy hotelu Europa. – Kiedyś to było miejsce, gdzie spotykała się śmietanka towarzyska Lublina – opowiada Marcin Wroński.

Im bliżej do Starego Miasta, tym szybciej będziemy zanurzali się w świat przestępczego życia międzywojennego Lublina.


– Przy ul. Żmigród zacznie się szlak prostytutek. Wędrówkę po miejscach, gdzie pracowały kurtyzany będziemy kontynuować wchodząc na Stare Miasto przez bramę Wieży Trynitarskiej – dodaje.

Historie kryminalne nie opuszczą nas, kiedy dotrzemy na Zamek. – Tutaj, na początku stulecia doszło do głośnej ucieczki kilkudziesięciu więźniów, którzy zrobili to niemal na oczach strażników – wspomina pisarz. Jak to się stało? O tym przekonamy się, biorąc udział w kolejnej „Szeptanego Lublina”.

Jak zapowiadają organizatorzy – Stowarzyszenie Homo Faber, wędrówka szlakiem opowieści Marcina Wrońskiego powinna być gotowa w ciągu miesiąca.

Nagranie będzie można ściągnąć ze strony projektu www.szeptany.lublin.pl.

zgłoś nadużycie
Komentarze
Rzecznik ZUS Lublin Rzecznik ZUS Lublin
rewelacja! 2010-06-10 08.38

Panie Marcinie, czekam z niecierpliwością na efekt:)

wtj Gość
~wtj
wer 2010-06-10 12.13

z niecierpliwością także czekamy na nową powieść...

Leszek Mikrut Leszek Mikrut
Może 2010-06-11 01.36

i ja przeczytam...

Dodaj swój komentarz:

Marta Ćwik

Marta Ćwik

X Miejsce w rankingu

W Moim Mieście jestem redaktorem online, czyli dbam o MM-kową stronę internetową. Moją pasją są koncerty rockowe, podróże i ekologia. Dawajcie mi śmiało znać o wszystkim co was niepokoi lub cieszy. Czekam na e-maile, telefony oraz wiadomości na gg i skype. Pozdrawiam!

1765606