*
Zobacz, gdzie w Lublinie możesz wyrzucić elektrośmieci Dodane 2010-06-20 09.06 , komentarzy 3

Elektrośmieci wyrzuć na śmieci: Punkty zbiórki w Lublinie

Zepsuta pralka, stary telewizor i niepotrzebna lodówka zajmują miejsce w Twoim domu? Możesz je nieodpłatnie oddać w kilku punktach w mieście.

Jak zwykle, w ostatnią sobotę miesiąca zbiórkę tzw. elektrośmieci organizuje Wydział Ochrony Środowiska lubelskiego Ratusza razem z firmą Elektroeko.

– Przyjmujemy wszystkie sprzęty, które działają na prąd – tłumaczy Grażyna Rokosz, prezes Polskiej Korporacji Recyklingu. – Zapraszamy do przynoszenia starych lodówek, pralek, telewizorów, żelazek, suszarek i wszystkich innych sprzętów, które przyjdą państwu do głowy. Przyjmujemy je w całości, razem ze wszystkimi elementami składowymi – zachęca Rokosz.

Czerwcowa zbiórka będzie wyjątkowa. – Każda osoba, która przyniesie przynajmniej 5 kg elektrośmieci dostanie od nas energooszczędną żarówkę, a ponadto weźmie udział w losowaniu cennych nagród: odkurzaczy, żelazek i odtwarzaczy mp3 – tłumaczy Rokosz.

Autor tekstu: Ewa Pajuro



Punkty, gdzie można przynosić śmieci:

Real, ul.Chodźki 14,

Obi, ul. Chemiczna 2,

Obi/Tesco, ul. Zwycięska 1,

E.Leclerc, ul.Zana 19,

E.Leclerc, ul.Turystyczna 1.



Sprzęt będzie przyjmowany 26 czerwca (sobota) między godz. 8 – 15.

X

Miejsce
w rankingu
Marta MM

brak opisu

Autor ostatnio dodał:

Komentarze

Anonim Gość
~Anonim
Pytanie... 2010-06-20 22.58

dostanie od nas energooszczędną żarówkę, a ponadto weźmie udział w losowaniu cennych nagród: odkurzaczy, żelazek i odtwarzaczy mp3 – tłumaczy Rokosz.

proszę o szczegóły, tzn. interesuje mnie dokładnie jaki model i jakiego Producenta będą żaróweczki oraz w jakim gwincie.
Aha i czy za wielokrotności 5 kg będą wielokrotności żaróweczek....?

Gość Gość
~Gość
Pseudoekologia 2010-07-09 08.09

działalność pozorowana... wysiadła mi niedawno pralka. Tak sobie policzyłem: pralka kosztowała ok 1300 zł. Za element, który unieruchomił pralkę - sterownik elektroniczny - (5 przekaźników, jeden triak, dwa układy scalone i 1 eprom i parę elementów biernych) zażyczono sobie blisko 700 zł !!! ... plus koszta przyjazdu technika, diagnozy i wymiany - ponad 100 zł. Pozostałe części - mechanika, elementy wykonawcze itp w idealnym wręcz stanie, śladu rdzy, kamienia czy zużycia fartucha brak, łożyska bębna nie nadwyrężone, silnik lekko tylko zakurzony z szczotkami ponad 2,5 cm - bo mam dziwny zwyczaj dbać o sprzęt. Koszt kupienia pralki podobnej klasy - ponad 1400 zł, ale już z plastikowym zbiornikiem (łożyska bębna nie wymienisz w razie czego...)
To ma być ekologia? Bzdura... SPRAWNA przecież pralka, mogąca pracować następnych kilka lat po wymianie płytki z elektroniką - do wyrzucenia.

Gość Gość
~Gość
Pseudoekologia 2010-07-09 08.33

Raz w MIESIĄCU, tylko w SOBOTĘ - w którą wielu, co bardzo dziwne - w tych godzinach pracuje... na peryferiach miasta... targaj ciężki sprzęt kilka kilometrów - a jeżeli kto nie ma samochodu - autobusem? Na rowerze? Wózkiem? Wynająć taksówkę bagażową (gdzie?), a dużego sprzętu (pralka, lodówka itp) do bagażnika samochodu osobowego nie włoży przecież...
Wolę rozłożyć (albo nawet i nie) na części i wyrzucić nocą do śmietnika koło domu. Albo do rowu opodal przy drodze. Szybciej, taniej i wygodniej.
Że nieekologicznie? A owszem.
Gdyby na KAŻDYM osiedlu stał kontener na elektrośmieci, dostępny choćby ze dwa razy w tygodniu przez CAŁY dzień... ale nie jest. Więc do rowu...
Śmieszne, idiotycznie zorganizowane działanie "proekologiczne"...

Dodaj swój komentarz: