*
Kasyno Wojskowe w Lublinie zamknięte Dodane 2010-11-15 15.00 , komentarzy 13

Lublin: Kasyno Wojskowe zamknięte. 21 osób straci pracę

21 osób pracujących w lokalu od 1 grudnia wyląduje na bruku. A klienci pozostaną bez ulubionej restauracji. Dziś zjedli tam ostatni obiad.

– Wszyscy oficerowie rezerwy i nie tylko ubolewają, że nasze kasyno znika. Nasze, bo to Dom Żołnierza – mówi mjr rezerwy Józef Martysz, który dziś przyszedł do Kasyna Wojskowego ul.Żwirki i Wigury 6 na obiad.

Razem z innymi byłymi i obecnymi żołnierzami przez ostatnie lata przychodził tam regularnie. – Teraz ubolewamy, że ktoś bezmyślny tę odrobinę przyjemności nam odbiera – podkreśla Martysz.

Ten ktoś to Ministerstwo Obrony Narodowej, które powołując się na ustawę o finansach publicznych likwiduje w wojsku gospodarstwa pomocnicze.

Efekt? Lubelskie Kasyno Wojskowe z końcem listopada formalnie kończy działalność. – Teraz mamy 15 dni na zlikwidowanie lokalu – mówi Maria Wróbel, które prowadziła kasyno przez ostatnie 30 lat. – Potem 21 osób pracujących w restauracji straci pracę.

Załoga jest załamana. – Mamy swoje lata, mnóstwo czasu przepracowaliśmy właśnie tu, na dobre i na złe. Wydawało się, że jesteśmy potrzebni miastu. Nie tylko wojsku, ale także mieszkańcom – dodaje Wróbel.

I apeluje: – To personel sprawdzony przez lata, wypróbowany, doświadczony. Gdyby ktoś w Lublinie zechciał zatrudnić kogoś z kasyna, nie zawiedzie się.

Teraz w miejscu kasyna restauracji utworzona sala odpraw dowództwa lubelskiej 3. Brygady Zmechanizowanej.

Choć, jak przekonują pracownicy lokalu, nadal mogli tam pracować. – Była możliwość zachowania kasyna w postaci spółki cywilnej złożonej z pracowników – tłumaczą. – Ale wszystkie nasze starania spotkały się z odmową MON.

– Od ponad 70 lat Kasyno Wojskowe było sercem lubelskiego Garnizonu. Teraz to serce przestaje bić – mówił dziś na spotkaniu z pracownikami kasyna Jerzy Gryz, były szef Wojewódzkiego Sztabu Wojskowego i dowódca Garnizonu Lublin, a teraz kandydat SLD na prezydenta Lublina.

Gryz zapowiedział, że jeśli zostanie prezydentem, będzie walczył o powrót kasyna.

– Teraz jest decyzja ministra, którą trzeba wykonać. Ale później, z perspektywy prezydenta, będzie inne przełożenie. Wtedy będzie można wrócić do tematu Domu Żołnierza, w tym do Kasyna Wojskowego – powiedział Gryz.

W zbudowanym przez II wojną światową z pieniędzy wojska i składek mieszkańców Domu Żołnierza nadal pozostaną prokuratura garnizonowa i klub wojskowy (przemianowany teraz na klub 3. Brygady).



Kiedyś chcieli sprzedać.

  • Wcześniej MON chciał sprzedać cały Dom Żołnierza. Pierwsze plotki na ten temat pojawiły się w 2001 r. Kilkanaście organizacji skupiających byłych i obecnych żołnierzy napisało list protestacyjny do ówczesnego ministra obrony Bronisława Komorowskiego. Dopiero wtedy okazało się, że decyzja o sprzedaży już zapadła. Pod presją wojskowych resort obrony się z niej wycofał.
  • Kolejny raz sprawa wróciła na początku tego roku. Ale ostatecznie szef lubelskiego garnizonu przywiózł z odprawy w Sztabie Generalnym informację, że dom zostanie w rękach wojska. Decyzję potwierdził nam także MON.

X

Miejsce
w rankingu
Łukasz Minkiewicz

To właśnie ja.

Autor ostatnio dodał:

Komentarze

alladyn alladyn
Tyle lat .... 2010-11-15 15.19

I żadnej litości?

ja Gość
~ja
załóżcie własną restaurację! 2010-11-15 15.43

Co wam stoi na przeszkodzie?? Na rzeczy się znacie, stalych klientów macie - Załogo - do dzieła!

marta Gość
~marta
Bardzo smutne. 2010-11-15 20.23

Przez kilka lat chodziłam tam na obiadki, chociaż nigdy nie byłam żołnierzem :). Personel bardzo sympatyczny. Pamiętam jak odnawiano ten budynek w latach 90-tych. Szkoda :(.

dzionek Gość
~dzionek
niewiarygodne 2010-11-15 23.06

Czytając ten tekst uznałem tą wiadomość za niewiarygodną .
Chodziło się tam jak pamiętam na poranki filmowe, w GKO w latach 50-tych i 60-tych . Wojsko miało wtedy wielki prestiż, a dziś czytam o likwidacji wszystkiego co się kojarzy z socjalizmem a o zgrozo z solidarnością . Myślę,że należy z całą mocą protestować z zapędami tych co nami rządzą już teraz a nie po fakcie. Panie dowódco do boju .

Andrzej Gość
~Andrzej
tylko Jerzy Gryz 2010-11-16 00.04

on nie pozwoli na złe traktowanie ludzi!

Leszek Mikrut Leszek Mikrut
Choć nie jestem wojskowym, 2010-11-16 02.12

ani tam nie jadam, to jednak bardzo dużym sentymentem darzę dawne GKO. Z budynkiem tym i to w różnych aspektach związana jest duża część mojego dzieciństwa...

jot Gość
~jot
Dziękuję 2010-11-16 09.00

Serdeczne podziękowania dla całego Personelu za lata rzetelnej pracy, za wspaniałą rodzinną atmosferę, którą nie może poszczycić się żaden inny lokal w Lublinie! - stały klient

ewa Gość
~ewa
Wojskowo 2010-11-16 11.47

Jakiś niezgrabny ten tekst.Nie rozumiem, klub zostaje, więc chyba też i jakaś konsumpcja tam będzie? Żal restauracji,która hołubiła nie tylko eksmajora na wódeczce, również starsi państwo cywile mogli tam bywać bez emeryckiego obciachu.
Dziennikarzowi przydałaby się szkoła (żołnierskiego?) języka. Nie wypada ośmieszać autorów wypowiedzi bez ich korygowania. Na dobre i na złe można się z kimś wiązać, ale przepracować na dobre i na złe? A "później z perspektywy prezydenta będzie inne przełożenie" to jakaś okropna nowomowa...

Andrzej Gość
~Andrzej
Kasyno 2010-11-16 14.49

Sam nigdy tam nie byłem, ale dziadek nie raz opowiadał mi o tym miejscu. To ciekawe, że nowe wypiera nawet tak ulubione przez lublinian stare. Przykro dość, choć miasto musi się rozwijać, a biznes to biznes...

Anetka Gość
~Anetka
a propos 2010-11-16 14.50

Moja koleżanka miała tam studniówkę, wspomina ją bardzo dobrze. Słyszałam też, że wesela tam można było organizować. To ciekawe miejsce, w środku Lublina. Trochę szkoda, nie powiem.

Paweł Gość
~Paweł
i jeszcze to 2010-11-16 14.53

"Lubelskie Kasyno Wojskowe z końcem listopada formalnie kończy działalność". Eh, szkoda załogi najbardziej, szkoda że nie założyli spółki i nie przejęli kasyna. Znają się na rzeczy, mogliby sobie poradzić, tym bardziej, że mają stałych klientów, a to najważniejsze, gdy prowadzi się biznes. Moda modą, ale stali bywalcy to jest to.

Młoda Gość
~Młoda
Wspomnienia... 2011-02-10 23.37

Byłam tam na studniówce... tyle wspomnień. Nie mogę w to uwierzyć. Tyle lat kasyno przetrwało, a przed polityką nie dało rady się obronić.

aga Gość
~aga
szkoda!!!wielka szkoa 2012-01-15 18.07

mialam tam wesele ,bylo super!!! pyszne obaidy niedrogie, szkoda bo na prawde super lokal, pyszne zarcie i super mila obsluga....moje wesel bylo tam super....

Dodaj swój komentarz: