*
Regularny autobus dalekobieżny z Lublina serwuje pasażerom smród, brud i ukrop Dodane 2011-09-13 12.30 , komentarzy 9

Podróż PKS-em z Lublina do Krynicy: Smród, brud, upał

Kilkugodzinna podróż autobusem przez Polskę nie należy do łatwych. Przekonał się o tym dareuss. Przeczytajcie jego relację.

Czy autobus PKS przed ruszeniem w daleką...

Autor: Euzebusz

W niedzielę 11 września o godz. 7:50 w trasę do Krynicy Zdroju (9 godzin jazdy) wyrusza dzielnie kilkudziesięcioletni, wysłużony "autobus dalekobieżny" podstawiony przez PKS Wschód.

Bywalcy tej trasy mówią, że jakość taboru jeżdżącego z Lublina do Krynicy zazwyczaj jest właśnie taka. To znaczy jaka?

Nieumyty wewnątrz, śmierdzący autobus lepi się od brudu.


W popielniczkach resztki jedzenia i śmieci z poprzednich kursów (ilu?!). A do tego autobus wiozący przez 9 godzin kilkudziesięciu pasażerów na 400-kilometrowej trasie nie posiada klimatyzacji ani szyb atermicznych! Na zewnątrz temperatura 27 stopni, wewnątrz o 10 stopni więcej.

Panuje nieznośny ukrop.


Wyjąca wentylacja nie tylko w niczym nie pomaga, lecz przyprawia wszystkich o ból głowy. Na okrasę, tylna część autobusu jest nieszczelna i do środka przedostają się spaliny.

Jak łatwo się domyślić, po zakończonej podróży pasażerowie byli bardzo "wdzięczni" odpowiedzialnym władzom PKS Wschód za troskę o ich wygodną podróż. Zazdrościli tylko pasażerom z Łodzi, Krakowa i Nowego Sącza eleganckich autobusów dalekobieżnych, spotykanych po drodze na dworcach PKS.



Czytaj także:

X

Miejsce
w rankingu
dareuss

brak opisu

Komentarze

podróżnik Gość
~podróżnik
BZDURY!! 2011-09-13 12.58

Ja jezdze z PKS Wschód do Rzeszowa i zazwyczaj na tej trasie kursują nowoczesne autobusy na zmianę PKS Rzeszów(z 10 letnie Neoplany i Nowe Solbusy) i PKS Wschód(kilku letnie Solbusy). Jak ktoś chce sie przyczepić to zawsze cos znajdzie

smbd_smn Gość
~smbd_smn
Nie żadne bzdury 2011-09-13 13.24

Nie żadne bzdury Panie Gościu. Wielokrotnie miałem okazję jechać autobusami kursującymi na trasie Warszawa - Hrubieszów, Warszawa - Horyniec Zdrój czy Warszawa - Tomaszów Lub. Raz na jakiś czas trafił się ładny autobus taki jak Setra S315 HD albo Mercedes 0404 RHD. Najczęściej jednak były to jakieś Jelcze PR110 LUX, Jelcze T120M czy inne kilkudziesięcioletnie graty, które dawno temu powinny zakończyć "karierę".
W PKS Puławy wcale nie jest lepiej. Większość taboru to tzw. "ogórki", które są już tak prześmiardnięte wewnątrz, że nic się z tym zrobić nie da. Wlecze się to niemiłosiernie.

dudek Gość
~dudek
ogórki ?? 2011-09-13 13.42

Ogórków już dawno nie ma. Autosany są ale na krótkie trasy. Moze autor wsiadł na trasie Kozia wólka-Pomiechówek a nie Lublin-Krosno

dudek Gość
~dudek
Lublin-Krynica :) 2011-09-13 13.43

pomyliłem się

xyz Gość
~xyz
Dareus napisał prawdę 2011-09-13 13.52

A ja potwierdzam spostrzeżenia dareusa - wczoraj, tj. 12-09, to samo. Kurs do Krynicy Zdroju - wewnątrz autobusu sauna, smród i brud. Czyli jak widzę: standart.

az Gość
~az
To może dać im podwyżkę i zatrudnić 2011-09-13 13.54

jeszcze ze 100 związkowców i 10 dyrektorów? Może wtedy będzie lepiej?

smbd_smn Gość
~smbd_smn
do ~dudek 2011-09-13 14.28

Przecież wyraźnie napisałem, że chodzi o PKS Puławy i ich tabor "ogórkowy". Zresztą wystarczy pójść na dworzec główny PKS w Lublinie i zobaczyć ile tam ogórków stoi. Nie tylko należących do PKS Puławy.

lublin Gość
~lublin
tylko polskibus 2011-09-13 14.34

teraz ludzie jezdza po Polsce z firma polskibus wielke klimatyzowane autokary firmy vanhool z wi -fi od 1 zl jesli sie wczesnie zarezerwuje podroz

wojtas Gość
~wojtas
PKS bankrutuje a busom sie taka sama trasaopłaca 2011-09-13 14.49

Nie rozumie PKSów. One upadają a prywaciarze mają pełno ludzi na okrągło i podobne ceny i nie upadają

Dodaj swój komentarz: