*
Dodane 2011-11-16 19.15 , komentarzy 13

Samolot AN-2 Lubelskiego Aeroklubu stoi w krzakach i niszczeje

Należący do Aeroklubu Lubelskiego dwupłatowy An-2 przeszedł na zasłużoną emeryturę.

an-2

Autor: Paweł P.

Materiał Dziennikarza Obywatelskiego

Mający ponad 30 lat An-2, popularnie zwany „antkiem” został odstawiony przez Lubelski Aeroklub od wykonywania lotów. Ze względu na zły stan techniczny, oraz nieopłacalność dalszych napraw dwupłatowiec kończy swój żywot w krzakach na tyłach hangarów. Na lotnisku w podlubelskim Radawcu pozostały w eksploatacji jeszcze trzy tego typu maszyny.

Ten wielozadaniowy samolot został zaprojektowany przez biuro konstrukcyjne Olega Antonowa, a pierwszy lot wykonał 31 sierpnia 1947 roku. Pierwsze egzemplarze tego największego na świecie seryjnego jednosilnikowego dwupłatowca zaczęto produkować w 1949 roku. Ogółem powstało 16 512 tych samolotów, z czego większość w polskiej fabryce w Mielcu.

W Polsce samoloty An-2 są używane w lotnictwie wojskowym do zadań transportowych, w aeroklubach do szkolenia spadochronowego, w lotnictwie rolniczym, oraz przez użytkowników prywatnych. Ze względu na niezawodność, prostą konstrukcję i obsługę, łatwość pilotażu i wyjątkową odporność na trudy eksploatacji w polowych warunkach oraz krótki rozbieg i dobieg, umożliwiający operowanie w najbardziej niedostępnych rejonach jest bardzo lubiany przez pilotów. Załogę An-2 stanowią dwie osoby. Samolot ten jest znany i używany w większości krajów świata.

X

Miejsce
w rankingu
Paweł P.

„Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pokona doświadczeniem." gg 4392627 pawelpietras-mmlublin@wp.pl

Komentarze

flamaster flamaster
:) 2011-11-16 19.23

dla mnie trochę wygląda, jakby specjalnie ktoś go od czasu do czasu sponiewierał młotkiem albo łomem w niektórych miejscach

Wasabi Wasabi
w krzakach 2011-11-16 19.28

dawno nie byłem w Radawcu, swego czasu stała tam w krzakach, na tyłach hangarów, przyczepa autobusowa od tzw. ,, ogórka", pewnie służyła jako przebieralnia

dwupłat Gość
~dwupłat
został odstawiony ....... 2011-11-16 19.56

An2 stoi w krzakach drugi rok. Tak jak ćwierć wieku temu inny samolot tego typu został zniszczony i przerobiony na garaż na malucha. A można by niewielkim nakładem siły i dobrej woli przekazać go komuś, kto by z niego zrobił cacko. Ale po co, lepiej zniszczyć, pozbyć się, zapomnieć...

Wasabi Wasabi
Antek 2011-11-16 20.34

posiadam w swoich zbiorach zdjęcia tego własnie Antka z czasów jego świetności

szkoda, że w Lublinie nie ma miejsca na stałą ekspozycję starych samolotów, np. na terenie dawnych zakładów lotniczych przy ul. Wrońskiej

wiesio Gość
~wiesio
popieram 2011-11-16 20.56

gościa "dwupłat". Może warto zabezpieczyć takie okazy i stworzyć takie mini muzeum samolotów? Może nowe lotnisko w Świdniku byłoby zainteresowane stworzeniem takiej ekspozycji?

azajac azajac
Ан-2 2011-11-16 21.16

Dawniej na wjeździe do Aeroklubu stały dwa Jaki-23. Zamiast zarastać , wysłużony An2 mógłby zająć ich miejsce:)

Leszek Mikrut Leszek Mikrut
Może doczekamy się 2011-11-16 21.35

kiedyś jakiegoś, choćby niewielkiego, muzeum latnictwa... A to byłby niezły eksponat.

mangusta mangusta
taki ładny :( 2011-11-16 23.36

mogliby mi go oddać, nie pogardziłabym.

jason Gość
~jason
latalem nim wiele razy 2011-11-17 20.50

za dzieciaka, nawet kilka razy pilotowalem przez chwile. to byly czasy

jon Gość
~jon
samoloty 2011-11-17 20.54

przed II wojną Lublin był miejscem produkcji wielu typów samolotów. dziś po tym nie ma żadnego śladu.
wstyd

lubman Gość
~lubman
SAMOLOT 2011-11-17 22.20

ZAMIAST SAMOCHODU SŁUŻBOWEGO, ZARZĄD PORTU LOTNICZEGO ŚWIDNIK POWINIEN KUPIĆ TEN SAMOLOT, ODRESTAUROWAĆ I POSTAWIĆ GO NA PODEŚCIE, PRZED NOWYM TERMINALEM LOTNISKA. PANIE SOBCZAK, NIECH PAN WYKAŻE SIĘ INICJATYWĄ !!!!!!!!!!!!!!!! JEŻELI PAN TEGO DOKONA, BĘDZIE MIAŁ PAN WIELU ZWOLENNIKÓW.

Yossarian Gość
~Yossarian
SP-DNL 2011-11-17 23.55

Dostanie nowy motor i śmigło, przepłótni się co nieco i jeszcze będzie latał :-)

kama Gość
~kama
An2 2011-11-18 08.43

Pamiętam jak zgasł w nim silnik na zalewem - lecieliśmy na skoki do Radawca, ale zapalił nad samą wodą. Ach to się nie wrati...

Dodaj swój komentarz: