W ostatni weekend mino niskiej temperatury Zalew Zemborzycki był odwiedzany nie tylko przez wędkarzy ale także przez całe rodziny wraz z dziećmi, które wesoło śmigały na łyżwach po zamarzniętej tafli lodowej, która według informacji podanej w telewizji miała około 12 centymetrów grubości. Czy to duzo, czy mało, czy istnieje niebezpieczeństwo pęknięcia tafli? Na to pytanie każdy powinien odpowiedzieć sobie sam.


jak wszędzie ale tam chyba najlepiej bo duży teren i ładne widoki