„Orientalna kanapka” podbiła serca Lublinian, a najbardziej, jak wynika z moich prywatnych obserwacji, przypadła do gustu umysłom ścisłym. W okolicach Politechniki Lubelskiej, w ciągu kilku ostatnich miesięcy powstały dwa nowe punkty gastronomiczne z kebabem w roli dania dnia, co dnia:)
Razem, o ile mnie zdolności matematyczne nie zawodzą, mamy cztery budki, licząc od skrzyżowania z Głęboką do budynku PL. Lekka przesada, można by rzec, ale z drugiej strony nie zauważyłam by pracujący tam panowie narzekali na niedociążenie pracą. Wychodzi na to, że dla pizzy, hamburgerów i pierogów, jakkolwiek przewrotnie to brzmi, nastały w tej okolicy „chude” lata.
PS A ja i tak wolę naleśniki:)
Nadbystrzycka: (nowe) zagłębie kebabów
Ewa Pajuro
X Miejsce w rankingu
- Artykuły: 541
- Wpisów na blogu: 9
- Komentarzy: 124
- Miejsc na mapie: 2


I tak najlepsze kebaby są na Krakowskim Przedmieściu :) A naleśniki... pod każdą postacią byle nie z truskawkami i ananasem :)
Strasznie gruba buła i bez surówkowo. Raz z resztą po jakiś kozienaliach zdarzyło mi się tam pakuszać "oryginalne danie tureckie" - i pacha! Faktycznie dobrego kebaba można dostać na Krakowskim, obok salonu Śliwińskiego, ale tez bardzo dobry -osobiście dla mnie lepszy niż ten ze śródmieścia- jest kebab na rogu Kraśnickiej i Nałęczowskiej. A już w ogóle to najlepiej przyrządzić turecką szamę samemu w domu! Naleśniki fakt smakowity kąsek, ale osobiście uwielbiam spaghetti -pod każdą postacią i w każdej ilości.