zastanawiałam się na co trafi mój wpis nr 100...
za miastem dziś 28 stycznia 2010 roku było szaro, ponuro, ogromnie:-) wiało i zawiewało śniegiem, miała być wyprawa nad zalew, albo do Nałeczowa...miał być orzeł na śniegu ale wystarczyło mi wypychanie samochodów z zasp więc orła zrobie innym razem :-)
wybaczcie, że niektóre zdjecia zrobiłam przez szybe samochodu, ale naprawde wiało bardzooooooooo... prawda mektub?? :-)


Chłodno, głodno i do domu daleko ((-: Ale zdjęcia super.
Gratuluję pierwszej setki i życzę kolejnych:)
~Zima~
Nasza zima biała
Chustą się odziała.
Idzie, idzie do nas w gości
W srebrnych blaskach cała!
Włożyła na czoło
Księżycowe koło,
Lecą z płaszcza gwiazdy złote,
Gdy potrząśnie połą.
Z lodu berło trzyma,
Tchu ni głosu nie ma.
Idzie, idzie, smutna, cicha,
Ta królowa zima!
Idzie martwą nogą
Wyiskrzoną drogą,
Postanęły rzeki modre,
Do morza nie mogą.
Gdzie stąpi, gdzie stanie,
Słychać narzekanie:
- Oj, biedne my kwiaty, trawy,
Co się z nami stanie! -
Przed nią tuman leci,
Straszy małe dzieci...
A my dalej do komina:
- Nie puścim waszeci!
/Maria Konopnicka/
Kolejnych kilkuset życzę !
Śliczne zdjęcia ;d
specjalnie dla setnego wpisu tak sie poswięciłaś,ale fotki fajne
...nie, to nie poświęcenie dla mnie :-)
-budda-