Zmarł policjant pchnięty nożem na przystanku autobusowym w Warszawie. Funkcjonariusz zwrócił uwagę chuliganowi, który rzucił koszem w tramwaj.
Policjant miał właśnie ostatni dzień urlopu. W środę około godz. 10.00 jechał po cywilnemu tramwajem. Gdy pojazd zatrzymał się na przystanku Fort Wola, młody mężczyzna rzucił w niego koszem na śmieci.
Policjant wysiadł z tramwaju i zwrócił mu uwagę. Doszło do szamotaniny. Napastnikowi pomagał prawdopodobnie drugi mężczyzna. Policjant otrzymał kilka ciosów nożem. Zmarł w szpitalu, kilkadziesiąt minut po zdarzeniu.
Napastnik został zatrzymany. 17 – letni Mateusz N. przyznał się do winy.
Zmarły pracował w policji od 15 lat. Osierocił dwójkę małych dzieci.
Źródło: TVN24
Walentynki 2010: Życzenia, kartki, piosenki, wierszyki, miłosne sms-y, co kupić na walentynki


Ciekaw jestem czy to że gnojek zabił policjanta wpłynie na decyzję żeby sądzić go jak dorosłego? Bo gdyby zabił zwykłego Kowalskiego to pewnie nic by mu nie zrobili tłumacząc że nie ma osiemnastki. Współczuję rodzinie policjanta - często łatwiej odwrócić wzrok i udawać że się nie widzi. Kto się wyłamie obrywa nożem.
takiego łotra powinno się publicznie pochlastać na kawałki ku przestrodze innym wykolejeńcom. nie do pomyślenia, że takie ludzkie szambo chodzi po tym świecie...
Kary są za niskie dla takich ludzi. Należy współczuć rodzinie zmarłego, wykazał się obywatelską postawą, choć nie musiał - był na urlopie.
Czemu tak jest że tak mało osób reaguje na patologie? gdyby zaostrzyć kary dla takich bandytów może by się coś zmieniło... tylko on zareagował a gdzie była reszta - jest tak że każdy udaje ze nie widzi bo sie boi. dzisiaj rządzą takie gnojki, bo nie ma na nich sposobu...i dlatego to sie kończy jak się kończy... to przykre...gdyby więcej było ludzi takich jak ten policjant to może ten świat wyglądałby inaczej.
Nawet jakby się zdarzyło jedno nieuzasadnione użycie broni na sto, to i tak warto bo gówniarstwo bałoby się podskoczyć Policjantowi.
Przyznał się do winy bo liczy na mniejszą karę. Pytał "czy on chociaż żyje" bo strach obleciał. Nie zgadzam się aby moje podatki szły na utrzymanie takich zwyrodnialców. Taki człowiek już nic dobrego do społeczeństwa nie wniesie, a można by zrobić pożytek z jego organów na przeszczepy i uratować komuś innemu życie. Egzekucja publiczna tak aby wszyscy mu podobni zdawali sobie sprawę z konsekwencji, a organy na przeszczep.
Kaczor żal mi Cię, tę pośmiertną odznakę to rodzina zmarłego wiesz gdzie może sobie wsadzić?
Tyle że oberwał student i przeżył. Tu macie coś na ten temat.
http://www.youtube.com/watch?v=2Ec4e1jKm8g&feature=related