Miłośnik wędkarstwa i fan motoryzacji w jednej osobie tak można określić mieszkańca Lublina który to zaparkował swoje ukochane autko tuż nad brzegiem zalewu. Ileż to trzeba mieć ułańskiej fantazji aby dojechać w to miejsce. Nie jest to proste bo wiele przeszkód natura postawiła natrętom próbującym sforsować jej wrota, wystające korzenie, piaszczyste podłoże pagórki i wzniesienia. Ale widać, że miłość do swojej Skody jest silniejsza od zdrowego rozsądku i odrobiny kultury. Brakowało mi tylko w tym wszystkim, aby zaczerpną wody wiaderkiem z zalewu i zaczął pucować swoje autko. Ale tak to jest jak nie ma gospodarz który by pogonił kota natrętnemu automobiliście, zakochanemu w swoich czterech kółka, że nie może się z nim rozstać nawet na chwilkę. Na szczęście zadziałała magia aparatu fotograficznego bo uf fan motoryzacji zorientowawszy się, że jest obserwowany przez szklane oko obiektywu pośpiesznie spakował swój kramik i odjechał w siną dal. Zastanawiam się tylko co kieruje takimi ludźmi egoizm, lenistwo, chamstwo czy głupota.
Dalej to już tylko woda!
Sosnowe Zacisze
X Miejsce w rankingu
- Wpisów na blogu: 10
- Komentarzy: 16
- Miejsc na mapie: 7


... W zeszłym roku coś mnie tak naszło któregoś dnia, żeby posiedzieć w ciszy i spokoju z książką w znacznie trudniej dostępnym miejscu. Po pół godziny takiego siedzenia parkuje obok mnie samochód z radiem na cały regulator i wyłazi z niego dwóch takich "fanów" motoryzacji i wędkarstwa w jednym. Szczerze mówiąc, nieźle mi się zagotowało:)
Chyba z dawnego PGR-U
Samochód umyć wodą z zalewu? Szkoda samochodu :P
po drugiej stronie przy marinie tu gdzie stare trybuny kajakowe, ludzie przysiadali , zeby pogapic sie w wode, pogadac i niewatpliwie odpoaczc od halasu , byc moze posluchac kojacego szumu wody. Teraz rozlozyla sie tu knajpa-namiot nap...jaca na fula umca umca
że przy tym cofaniu nie zaciął się mu hamulec...