Zastanawiałem się, czy wrócić znów do pisania bloga, ale doszedłem do wniosku, że będę pisać i już wpisałem z zagadką. Te parę dni przerwy dobrze mi zrobiły, by dokonać parę przemyśleń. Myślę że nikt tutaj za mną nie tęsknił, ale po kilku dniach mojej nieobecności w Internecie (uszkodzenie komputera), napiszę moje spostrzeżenia dotyczące wpisów i komentarzy, gdyż jak widzę minęła mnie odbywająca się w tych dniach dyskusja. Nie będę już prowadzić dyskusji pod wcześniejszymi wpisami i w tym miejscu ustosunkuję się do większości z nich. Dość dokładnie przeanalizowałem wiele wpisów i po wymianie doświadczeń z osobami trudniącymi się prowadzeniem portali internetowych, podzielę się spostrzeżeniami, a szczególnie dotyczących wpisów osób nie zalogowanych.
Przede wszystkim jak wszyscy już zauważyli, komentarze można podzielić na rzeczowe, będące na poziomie i te nieco inne, złośliwe i napastliwe a nawet obraźliwe, przez które było tu na forum tyle nieporozumień.
Nie można nikomu na siłę proponować, by każdy musiał zakładać profil, jeśli nie pisze bloga, czy też artykułów i ja to rozumiem, ale nie powinny takie osoby wykorzystywać forum do pisania niegrzecznych komentarzy.
Przy moich wcześniejszych wpisach też były bardzo różne komentarze i nie chodzi mi o to, by ktoś mi kadził, ale był też taki dość wyjątkowo napastliwy i stąd ten głos w dyskusji. Ten napastliwy, bez mojego zgłoszenia został usunięty przez Redakcję, o czym przy moim blogu poinformowała mnie Redaktor Marta Ćwik, za co dziękuję.
Zauważyłem kilka różnych możliwości takiego wpisywania komentarzy i chcę te możliwości przedstawić, by zdemaskować takich komentatorów.
Przykładem takim jest podszywanie się pod nick komentatora nie zalogowanego, którego kolejny złośliwy komentator przyjmuje taki sam nick. Przykładem takim jest złośliwy komentarz „obserwatora” po wypowiedzi Frelancera na jednym z blogów. Znam osobiście człowieka, który wcześniej się logował się jako „obserwator” i nie jest to możliwe, by w tych dniach pisał, gdyż od pewnego czasu nie ma internetu, a na dodatek jest chory. Znalazł się więc ktoś, kto zrobił zapewne to celowo, ale ponieważ nie jest to stały nick, nie można z tym nic zrobić poza napisaniem, że mogą byćtakie sytuacje.
A TERAZ SPRAWA ADRESU IP.
Jest to w pewnym sensie identyfikator użytkownika, ale nie zawsze. Może się tak zdarzyć, że z jednego komputera może korzystać parę osób, na przykład w rodzinie, czy też w niektórych biurach, ale nie jest to problem aż tak wielki, bo jednak stałe IP istnieje. W tym przypadku, może być nawet parę profili wywodzących się z jednego komputera.
Większym problemem są sytuacje nie do wyjaśnienia i może się zdarzyć, że anioł może przeistoczyć się w trolla w krótkim czasie, gdyż przy mobilnym internecie, za każdym kolejnym logowaniem wykazywany jest już inny numer IP. Nie ma więc możliwości sprawdzenia czy to był ten sam troll, czy za każdym razem inny, a najgorsze jak kiedyś wspomniałem przy jednym z komentarzy, że taki osobnik może przeistoczyć się w konia trojańskiego.
Nauczyło mnie życie, by aż tak bardzo nie ufać wszystkim i potwierdzam zasadę ograniczonego zaufania. Trzeba więc z kimś zjeść beczkę soli by kogoś dobrze poznać, a cóż mówić o trollujących.
Jeśli chodzi o artykuły i wpisy, to moje też były różne, ale i komentarze pod nimi, także trafiały się różne. Od pewnego czasu nauczyłem się, by wstrzymywać się w odpowiedniej chwili z komentowaniem i przy tym pozostanę. Nie będę też komentować zaczepek, jeśli nawet ktoś będzie uważać, że zabrakło mi argumentów.
Wpisy na blogu nie muszą się wszystkim podobać ale staram się, by choć trochę coś wnosiły. Dbajmy więc wszyscy o dobry poziom wpisów, a jeśli tak się zdarzy, że zaatakują nas trolle, posłuchajmy słusznych rad niektórych forumowiczów, oraz rad Redakcji.
Pozdrawiam wszystkich MMkowiczów i to zarówno tych zalogowanych, jak też tych nie zalogowanych.


mamy z NIEKTÓRYMI Gośćmi. Ale przecież jest ono nadal możliwe. Trzeba żyć, ale nie na wszystko należy zwracać uwagę. Redakcja zaczęła działać. Miejmy nadzieję, że to dopiero początek, a nie kilkudniowa "akcja". Trolle nie są wcale takie mocne. Pojawiają się i zaraz znikają (jak pchły), żywią się cudzą krwią (jak wampiry), są uciążliwe (jak "wszy"), są pasożytami (jak mendy)... Ale przecież nie są silne, działają w pojedynkę i... tylko głośno krzyczą, awanturują się, pragną skupić na sobie uwagę, skłócić pozostałych. Obrzydliwe stworki... I aż żal, że nazywamy je właśnie trollami... Bo te z norweskich podań wydają mi się własnie sympatyczne :) Ale to mój osobisty pogląd...
Facet , dlaczego ty nie chcesz postawić się po którejś ze stron ?
Albo trolle albo zalogowani .
Wiem , że łatwiej być po środku aby nikomu sie nie narazić , ale są sytuacje , że trzeba opowiedzieć się po którejś ze stron !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Ale Panu to można w twarz pluć a Pan powiesz , że deszcz pada !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
p.s
Piszę to na podstawie czytania Pana wpisów na blogu oraz komentarzy .
Wstyd Panie Leszku !
Zupełnie nie rozumiem Twego wpisu. Zarzucasz mi, że stanę po jednej ze stron?, że lepiej stać pośrodku? Przesadziłeś jednak z tym pluciem w twarz... Zastanów się co piszesz i przeanalizuj to raz jeszcze. Obraziłeś mnie w tym miejscu, ale że napisałeś (poza tym pluciem) w miarę kulturalnie, nie użyłeś wulgaryzmów, to tym razem Ci odpisuję.
Przecież wszystkie moje wpisy świadczą o tym, że jestem CAŁKOWICIE po stronie ZALOGOWANYCH - nie umiesz czytać? Nie rozumiesz otwartego tekstu? Wspominasz, iż swoje słowa sformułowałeś na podstawie moich wpisów i komentarzy. Bzdura i to totalna! Albo wcale nie czytałeś, albo kompletnie nie rozumiesz!
A jeśli to samo napisałbym wulgarnie, to byś pojął? Nie mogę tego zrobić, bo nie używam takiego języka.
Ja nie mam się czego wstydzić, wybacz.Ale wstydź się i to bardzo!
Jeśli liczysz na moją kolejną odpowiedź to owszem, udzielę Ci jej, ale wiesz chyba jak trzeba do mnie pisać...Kulturalnie!
pisze komenty po to by mieć ich jak najwięcej ;p
czasem pisze bo pisze, aby tylko klepać, czasem ma to sens co napisze, a czasem widać że głupota, aby zagaić ;p
by opowiadać się po którejś ze stron (tych zalogowanych, czy też nie), także nie po to by obrażać przy okazji innych komentatorów. Proszę więc o wyluzowanie. Wpis powstał po to, by wszyscy widzieli jakie bywają wpisy i bardzo ogólnie na czym polega tzw. trollowanie, a więcej można o tym przeczytać na Wikipedii: http://pl.wikipedia.org/wiki/Trollowanie.
Można też w Wikipedii doczytać:
Nadużywanie terminu
cyt."Termin "troll" bywa nadużywany na dyskusyjnych forach internetowych. Niektóre osoby mianem tym określają dyskutanta, który przedstawia zagadnienia dla kogoś niewygodne lub za trudne do merytorycznego, szerszego omówienia. Nie każda bowiem kontrowersyjna, poruszająca trudne zagadnienia i mogąca kogoś bulwersować wypowiedź jest zaraz formą trollingu."
i dzięki za uzupełnienie.