O każdej porze roku natura tworzy nastrojowe obrazy, prawdziwe dzieła sztuki, nie do podrobienia.
W marcu będzie jak w garncu, słońce chwilami już przygrzewa, pomimo mrozu ale zima chce czy nie dostaje też czasem kataru i tak kap, kap, kap, z dachu z rynny, powolutku zbiera się do odejścia. Au revoir!
Pejzaże zaczną lada dzień zmieniać się jak w kalejdoskopie, natura stworzy bardziej kolorowe obrazy, impresje...też będziemy je fotografować.
Zima jest piękna, ale do pewnego stopnia... Celsjusza, a... "Byłoby lato dłuższe, żeby nie zima."
( przysłowie polskie ) ,
"....wiosna, lato, jesień, zima następują po sobie jak urodzenie, życie, śmierć. Tyle, że przyroda zmartwychwstaje - my nie".
cytat z pięknej książki pod tytułem " Zatrzymać czas " - Zofii Kucównej
http://www.youtube.com/watch?v=Z_tk-AhlA1o&feature=fvwrel


Załamałaś mnie, ja czegoś takiego nie dokonałem. Pokonałaś mnie. Gratulacje za zdjęcia, jak i opis. BRAWO!
Przejrzałam fotki z ostatnich dni, wybrałam kilka.
Faktycznie to ty mnie zachęciłeś do tego (jakoś nie mam ostatnio zapału), ale nie chciałam cię pokonywać, twoje fotki i tak są dla mnie super ...a widoki masz!!! pozazdrościć!!!
Ja zapał mam, ale nie ma kiedy ):
Chodzi mi o to co sam kiedyś pokazywałem - turpizm, czyli "piękno brzydoty" - a to są chyba sople, które powstały na dużych pryzmach śniegu, prawda?