Skarbówka fundnęła nam na Czechowie szklano-ceglane gmaszysko. Na Szeligowskiego w okolicach Północnej też coś dużego będzie z biurami. Może za pięć lat okolice Smorawińskiego będą kolejnym lubelskim prowincjonalnym "city" po prowincjonalnym "city" na Zana? Jest jeszcze sporo działek w tych okolicach, na których można coś zbudować.
Zapraszam na nową Czechowską stronę na FB:
Lublin Czechów


Jak dla mnie ten budynek to taki architektoniczny potworek. Z daleka wygląda toto jakby było krzywe.
To, że wygląda na zdjęciach jak krzywe to pewnie wina obiektywu 18 mm, który zniekształca :) Ale, że piękne to też wcale nie uważam.
Nie, nie. Ja ten budynek widziałem na żywo i to po prostu taka konstrukcja. Moim zdaniem już w tej chwili budynek ten szpeci okolicę.