*

jak to w Lublinie faktycznie "jest praca" cz. 3, ostatnia

Dodane 2011-07-17 12.18, komentarzy 5 - dodaj komentarz Miejsce: Sławinek, Sławin, Szerokie Tagi: praca lublin

Chciałam tylko napisać jeszcze raz że dziękuję wszystkim którzy pomogli mi w sprawie wyzysku jaki miał miejsce w robocie mojego faceta.

Sytuacja niestety kończy się słodko-gorzko. On od ręki dostał pracę za trzykrotną stawkę w Krakowie. Ja mam szansę na dobrą pracę w Warszawie. Nie rwałabym się tak do tej nieszczęsnej Wawy gdyby nie to, że mam tam już praktycznie wszystkich znajomych, więc siedzenie tutaj samotnie i tak nie ma większego sensu.

no nic, dzisiaj pierwsza tura przeprowadzki. Lecę się pakować do mojego autka. Nadal będę patrzeć co się dzieje na MMlublin, ale całe moje życie i tak już jest w innym mieście.

zgłoś nadużycie
Komentarze
Korath Korath
... Dodane

A czy PIP dobrał się chociaż do tyłka byłej firmie Twojego faceta?

Ewa Ewa
Szkoda Dodane

ja bym pozostała przy swoim partnerze.

mangusta mangusta
nie jesteśmy na tyle długo ze sobą Dodane

by pakować się w pozostanie w Lublinie. A utrzymanką nie będę, honor mi nie pozwala ;)

PIP się jeszcze nie dobrał, ale chyba nie ma sensu - okazało się że firma i tak upada, tylko nie może tego ogłosić bo sprzęt z UE by musieli opłacić. Już nie wygrają żadnego przetargu ;)

Korath Korath
... Dodane

Przeraża mnie to jak wiele związków już zostało i jak wiele jeszcze zostanie rozbitych, z powodów takich jak ten.

Max Max
Jedź do Wawy i tam narzekaj Dodane

bo coś tylko narzekasz.

Dodaj swój komentarz: