Postanowiłem pojechać do Wąchocka.Tyle dowcipów krąży na temat tego spokojnego miasteczka.
Nie sposób ich spisać na wołowej skórze.
Wznosi się tu romański Klasztor Cystersów z roku 1179.
Dla przypomnienia dodam, że to za rządów Kazimierza II Sprawiedliwego.
Wąchock stracił prawa miejskie w roku 1869. Na powrót je odzyskał w 1994 r.
Tu podczas Powstania Styczniowego, obozował Langiewicz z grupą ponad tysiąca powstańców- a w lutym 1863 roku stoczono bój z wojskami carskimi.
Tu także podczas II Wojny Światowej działał mjr,Piwnik/Ponury/
Bardzo ciekawe miejsce, polecam.


Również byłem w Wąchocku. Nie ma tam gumowych drzew, ale za to jest sołtys :-) Po znajomości zrobiłem nawet sobie z nim zdjęcie. A Ty masz zdjęcie z najsłynniejszym sołtysem w Polsce? :-)))
sołtysowa krowa daje śmietanę i można doić ją na okrągło,
sprawdzałeś? ;) pozdrawiam cię alladyn :))
No niestety , nie mam zdjęcia z obecnym sołtysem- ale mam zdjęcie z sołtysową z roku 1979.
Skromnie dodam - Wąchock jest na powrót miastem /stracił prawa miejskie po Powstaniu Styczniowym/ i rządzi tam burmistrz.Ale - gmina , owszem posiada 5 sołectw .
Słyszałem tylko, jak się w Wąchocku wkręcają żarówki...Po prostu trzyma się żarówkę pod oprawką i ....Kreci się domem.