Zagadka na intuicję/przeczucie :)
Postanowiłem dziś przetestować Waszą intuicję, może spostrzegawczość, może umiejętność "googlowania"... Sam nie wiem.
Zwiedzając Smoleńsk, na każdym kroku w obrębie starej części miasta, na swej drodze napotykałem większe lub mniejsze fragmenty dawnych murów miejskich. Były one w okresie, kiedy Polacy oblegali miasto w latach 1609-1611 i w końcu zdobyli je, murami obronnymi smoleńskiego kremla. Potem nasze wojska zdobyły też, jak wiadomo, samą Moskwę, wchodząc na Kreml i będąc pierwszą obcą armią, której udała się ta sztuka.
Mury kremla w Smoleńsku są potężne i opowiem o nich przy innej okazji, ale dziś prezentuję Wam jedną z baszt - Gromową, w której w ubiegłym roku w 400 rocznicę upadku Smoleńska w 1611 roku otworzono stałą ekspozycję poświęconą nieudanej obronie smoleńskiej twierdzy przed Polakami. Dla celów muzealnych obiekt ten zaadoptowany został już dość dawno, bo w 1977 roku.
Znajduje się on wraz z przylegającym do niego murem przy ul. Dzierżyńskiego na skrzyżowaniu z ul. Rewolucji Październikowej. A naprzeciwko zlokalizowany jest cieszący się ponurą sławą budynek byłego NKWD, gdzie w 1940 roku rozstrzeliwano polskich jeńców wojennych z pierwszych grup z Kozielska. Ciała chowano następnie w Katyniu.
Wieża posiada cztery kondygnacje, a wewnątrz jest, wbrew pozorom, dość dużo przestrzeni.
Pytanie moje:
jak sądzicie, co w tej wieży mieściło się w latach 1945-1965, a nawet chyba też nieco później. Gdy dowiedziałem się o tym fakcie, byłem bardzo zaskoczony. Spróbujecie wykorzystać swą intuicję (panie) lub przeczucie (panowie) i odpowiedzieć na moje pytanie.

-
-
zgłoś nadużycie
3
Miejsce w rankingu
Urodziłem się w Lublinie w 1958 r. , rodzice moi - Aleksandra i Franciszek (absolwenci Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, nauczyciele) wpoili swemu synowi zamiłowanie do nauki, kultury i pracy.
W wieku 6 lat rozpocząłem edukację w Szkole Podstawowej Nr 18 w Lublinie, a następnie ukończyłem I Liceum Ogólnokształcące im. St. Staszica w Lublinie (1976 r.) w klasie o profilu ogólnym. Dyplom z wyróżnieniem (indywidualny tok studiów) uzyskałem jako absolwent - magister filologii rosyjskiej UMCS w Lublinie (1979 r.). Na tej Uczelni uzyskałem też tytuł doktora nauk humanistycznych (1988 r.) za pracę "Wczesna twórczość Grzegorza Danilewskiego" (promotor: prof. dr hab. Józef Borsukiewicz) po odbyciu kilku krajowych (Warszawa, Kraków) i zagranicznych (Moskwa, Sankt Petersburg, Lwów) staży naukowych. Ukończyłem też Podyplomowe Studia Pedagogicznego Kształcenia Młodych Pracowników Nauki (1980 r.).
Od 1979 r. do chwili obecnej zatrudniony byłem najpierw jako asystent, starszy asystent i adiunkt w Zakładzie Literatury Rosyjskiej Instytutu Filologii Rosyjskiej i Słowiańskiej, obecnie zaś pracuję w charakterze starszego wykładowcy w Pracowni Glottodydaktyki Języków Słowiańskich Instytutu Filologii Słowiańskiej Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej.
Jestem członkiem Rady Naukowej Instytutu Filologii Słowiańskiej, byłem członkiem Komisji ds. Projektów Badawczych i Współpracy z Zagranicą, jestem sekretarzem Komisji Regulaminowej Rady Naukowej IFS UMCS. Opiekowałem się polską młodzieżą akademicką w Moskwie (1983-1984). Obecnie opiekuję się praktykami zawodowymi studentów filologii rosyjskiej i slawistyki UMCS. Jestem współzałożycielem specjalizacji tłumaczeniowej na filologii rosyjskiej i ukraińskiej UMCS oraz specjalizacji turystyczno-kulturowej na slawistyce UMCS. Brałem dotychczas udział w wielu (ponad 45 krajowych i międzynarodowych) konferencjach i sympozjach naukowych, jestem autorem ponad 70 artykułów naukowych, ponad 400 popularnonaukowych i popularnych, prawie 50 publikowanych tłumaczeń tekstów fachowych i artystycznych (m.in. przetłumaczyłem na język rosyjski "Hioba" Karola Wojtyły, "Ślub" Witolda Gombrowicza), ponad 3200 pisemnych i ustnych tłumaczeń przysięgłych.
Prowadzę zajęcia (wykłady, konwersatoria, ćwiczenia) ze studentami na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej (Wydział Humanistyczny) oraz w Kolegium Licencjackim UMCS w Białej Podlaskiej - filologia rosyjska, ukraińska, białoruska, rosjoznawstwo, kulturoznawstwo, slawistyka, lingwistyka stosowana - z historii literatury rosyjskiej, wiedzy o Rosji współczesnej, transformacji społeczno-ustrojowych i ekonomicznych w Federacji Rosyjskiej, różnych aspektów praktycznej nauki języka rosyjskiego, techniki i organizacji pracy tłumacza, krytyki przekładu, praktycznego tłumaczenia, komunikacji w biznesie, tłumaczenia w biznesie, turystyki wyjazdowej z Polski, turystyki przyjazdowej do Polski, techniki obsługi ruchu turystycznego.
Od wielu lat jest pilotem wycieczek, kierownikiem i wychowawcą na letnich i zimowych obozach młodzieżowych oraz koloniach, a także tłumaczem przysięgłym języka rosyjskiego i ukraińskiego; zajmuję się tłumaczeniami ustnymi (konsekutywnymi i symultanicznymi, szeptanymi) oraz pisemnymi (tematyka prawna, prawnicza, ekonomiczna, medyczna, finansowa, techniczna), jako wykładowca prowadzę kursy pilotów wycieczek (jestem współautorem obowiązującego z pewnymi zmianami do dzisiejszego dnia ramowego programu szkolenia pilotów wycieczek); żona - Elżbieta - absolwentka historii UMCS (nauczycielka w jednym z lubelskich przedszkoli), dzieci: Arkadiusz magister lingwistyki stosowanej UMCS oraz Aneta (uczennica Gimnazjum nr 18 w Lublinie).
Zostałem odznaczony Medalem Komisji Edukacji Narodowej (2006), Złotym Medalem za Wieloletnią Służbę (2009), wyróżniany byłem nagrodami za wyróżniającą się pracę i nagrodami jubileuszowymi przez Jego Magnificencji Rektora UMCS, pełniłem funkcję prezesa jednej z lubelskich spółdzielni mieszkaniowych. Mój biogram znajduje się w prestiżowych publikacjach: "Who is Who in the World, "Who is Who w Polsce". Niejednokrotnie opiekowałem się grupami studentów zagranicznych odbywających praktyki na UMCS, współpracuję (głównie jako tłumacz) z władzami Rektorskimi UMCS, z władzami Wydziału Humanistycznego, Ekonomicznego, Prawa i Administracji, Pedagogiki i Psychologii, Biologii i Nauk o Ziemi, Matematyki, Fizyki i Informatyki, Artystycznego UMCS.
Działam na rzecz środowiska akademickiego i szeroko rozumianej społeczności Lublina, Jestem członkiem Lubelskiego Towarzystwa Naukowego, Komisji dla Pilotów Wycieczek i Komisji Językowej dla Pilotów Wycieczek (język rosyjski) Urzędu Marszałkowskiego w Lublinie. Współpracuję z wieloma biurami turystycznymi, jako tłumacz i realioznawca - z Lubelskim Centrum Kultury, Teatrem Dramatycznym im. J. Osterwy w Lublinie, licznymi krajowymi biurami tłumaczeń oraz z różnymi firmami i instytucjami w kraju i za granicą.
Moje zamiłowania to: literatura, podróże, opieka nad młodzieżą, edukacja, sport, zagadnienia polityczno-społeczno-ekonomiczne; znak zodiakalny - Koziorożec; związany jestem więzami rodzinnymi z Podkarpaciem i Małopolską. Kontakt: 20-067 Lublin, ul. Przy Stawie 4/38, tel./fax +48 81 7412491, +48 601-388222; www.tlumacz-przysiegly.biz
1917060
czy więzienie :)?
--------------------------
mmfotonews@wp.pl
Ale elementy jednego i drugiego, owszem, były tam. Próbuj dalej, choć zbytnio nie bazuj na dotychczasowym kierunku przemyśleń :)
Taras widokowy...?
piwiarnia ? :)
hotel...?
* kibelek - był tam, nawet chyba 4 szt :)
* taras widokowy - jego mimowolne elementy - tak;
* piwiarnia - z pewnością pito tam piwo i to regularnie :))
* więzienie - w przenośni - owszem, ale bardzo lekkie :)
Podoba mi się Wasza kreatywność, próbujcie dalej :)
zaczynasz teraz być coraz bliżej. Ciepło, ciepło :)
Restauracja? :D
i pili, ale ani restauracja, ani piwiarnia to nie była :)
Baza turystyczna...
Czyżby tam była redakcja MM?
''Wieża posiada cztery kondygnacje, na parterze mieszczą się kasy biletowe i stanowisko sprzedaży książek, przewodników i pamiątek, w bojnicach rozmieszczone są działa i hakownice, jak to było w XVII wieku. Na pierwszym piętrze znajduje się główna ekspozycja muzealna- historia budowy umocnień smoleńskich 1596-1602 oraz oblężenie miasta przez Polaków w latach 1609-1611. Na środku sali znajduje się duża makieta murów smoleńskich według stanu na czas zakończenia prac budowlanych w 1602 roku.''
jesteś naprawdę znów bliżej i to o kilka kroków od razu... Pewnie w następnym komentarzy już trafisz :)
dotyczą one obecnego stanu zagospodarowania wieży - muzeum. Do tego celu obiekt został przejęty w 1977 r. i przez wiele lat nie był nikomu udostępniany.
Ale mnie chodzi o lata 1945-65. Idź tropem, który rozpoczęłaś i świetnie sobie na nim radziłaś :)
uważaj, bo palenie może być przyczyną wielu groźnych chorób i dolegliwości. Miej też na uwadze, abyś się nie zakrztusiła!
A redakcji żadnej tam nie było (MM-ka nie powstydziłaby się takiego obiektu), choć niejeden tekst tam powstał...:)
karczma...
niezupełnie karczma, ale uznaję Cię ZWYCIĘZCĄ :)
Bo byłaś najbliżej celu, wręcz kilka razy otarłaś się o niego, a do tego walczyłaś najambitniej i najwytrwalej.
Gratuluję!
I dziękuję Tobie i pozostałym za udział w zabawie :)
Tam, w baszcie był żeński akademik. Mieszkały w nim studentki Smoleńskiego Instytutu Pedagogicznego (obecnie Smoleński Uniwersytet Państwowy)
Co prawda myślałam o hotelu,o jakiejś bazie turystycznej,a nawet mieszkaniach gdzie jak pisałeś'' jest dość dużo przestrzeni'',więc dużo ludzi mogłoby się tam zmieścić..-''Wieża posiada cztery kondygnacje, a wewnątrz jest, wbrew pozorom, dość dużo przestrzeni'',ale zmyliło mnie to ''bardzo lekkie więzienie-oczywiście w przenośni...
Myślałam też o karczmie...-jednak ten trop okazał się błędny...
A co do zwycięstwa w zabawie,to myślę,że Wszyscy po trochu mieliśmy rację i zagadka rozwiązana została wspólnie...
że wytrwale drążyłaś temat... Pewnie, że wszyscy przyczynili się, ale Ty - najbardziej. Jeszcze raz - dziękuję :)
żeński akademik - dobre! jakby był tam jeszcze smok, to studenci mogli by się poczuć jak w średniowieczu...
0 strona