Tą zapożyczoną i sparafrazowaną przeze mnie frazą, pochodząca z monologu duńskiego księcia Hamleta z dramatu Williama Shakespeare’a, chciałem Was zapytać, co sądzicie o abonamencie radiowo-telewizyjnym. Ale właściwie chodzi mi o to, co sądzicie nie o samym abonamencie, ale o jego płaceniu.
Jeśli w tłumaczeniu „Hamleta” autorstwa Józefa Paszkowskiego, zamienimy pierwszą słynną frazę: „To be or not to be” słowami pochodzącymi z tytułu wpisu do mojego bloga, to otrzymamy dość przewrotnie brzmiącą myśl:
Płacić albo nie płacić, oto jest pytanie.
Jest li w istocie szlachetniejszą rzeczą
Znosić pociski zawistnego losu
Czy też, stawiwszy czoło morzu nędzy
Przez opór wybrnąć z niego?
Od wielu lat toczy się dyskusja nad kwestią samej płatności, nad jej formą, wysokością abonamentu. Jedni politycy mówią zdecydowane TAK i dowodzą konieczności płacenia, inni – przeciwnie – wręcz krzyczą NIE i też przedstawiają, wydaje się, zasadną argumentację. Ci, którzy są ZA kombinują jak tego dokonać: a to chcieli „przywiązać” abonament do mieszkania, potem do obywatela, później myśleli o rachunku za prąd, może za gaz… Nawet zainteresowali się samochodami!
W końcu sami zainteresowani, czyli radio i TVP, wzięli sprawę w swoje ręce i zaczęli inną formę. Raczą nas od kilku już tygodni reklamami adresowanymi do naszych sumień, świadomości, poczucia odpowiedzialności, obywatelskiego obowiązku, etc., etc. I w odbiornikach ciągle widać i słychać, jak cudzoziemcy śmieją się z nas, Polaków, którzy plasujemy się (jakoby) na pierwszym, ale niechlubnym, miejscu w Europie… To uwłacza mojej narodowej godności!
Sarkazm, ale nie podoba mi się on, i to bardzo. Jakoś nie wierzę w to w rzeczywistości, jak głosi reklama, pierwsze miejsce. Bo tak sobie myślę: czy naprawdę w żadnym z (choćby) państw bałkańskich czy położonych na wschód od naszych granic nie znajdzie się ktoś lepszy?
A te znów nieco inne reklamy, w których bardziej lub mniej znane osoby przekonują, że płacą abonament, że skoro jesteśmy w Europie, to powinniśmy, że to fair, że to jest na top’ie, że trendy… Abonament RTV płacili moi rodzice, płacę i ja. Choć denerwuje mnie brak bardziej atrakcyjnych audycji, choć irytują powtórki, złości fakt, że płacę za kabel, za talerz, to jeszcze to, że powinienem uiszczać „haracz”. Ale uiszczam, płacę i nie płaczę.
Dziś o północy kończy się możliwość dokonania jednorazowej płatności za abonament TV za cały 2012 rok. I ta właśnie okoliczność sprowokowała mnie do tego wpisu. Zdenerwował mnie fakt, że pod koniec roku mówiono o niepodwyższaniu abonamentu w następnym, czyli 2012 roku. A jednak później podwyższono go. To tylko właściwie parę złotych, ale nie trzeba mieć matury z matmy, aby policzyć sobie dochód z tego „niedotrzymania” obietnicy.
Czuję się oszukany. Czuję się wciąż oszukiwany, bo uważam, że jeśli płacę za telewizję kablową czy satelitarną, to operator powinien uiszczać za mnie abonament z tego, co jemu płacę. Płacę, bo tak mnie wychowano, bo tak dyktuje mi poczucie obowiązku. Ale nie robię tego z przekonaniem, nie mam zadowolenia z tego powodu. Bo dodatkowo jakoś nie wierzę, patrząc np. na nowe siedziby TVP czy innych operatorów, że moje pieniądze są spożytkowywane celowo, fachowo i rozsądnie…
Zapłaćcie i Wy. Ale żądajmy bardziej rozsądnego, kontrolowanego wydatkowania naszych środków. Ja zapłaciłem, a Wy?
Płacić albo nie płacić, that is the question…
Leszek Mikrut
3 Miejsce w rankingu
- Artykuły: 247
- Wpisów na blogu: 580
- Komentarzy: 9597
- Miejsc na mapie: 486


Dlaczego? A no dlatego, że ok. 60 zł miesięcznie płacę za TV w UPC, gdzie TVP jest w pakiecie. Dlaczego mam ponosić dodatkowe opłaty? Tym bardziej, że rzadko oglądam telewizję publiczną?
Ps. Leszku ubiegłeś mnie...
Jestem zwolniony ustawowo,ale gdybym nie był,to i tak bym nie płacił.To co jest prezentowane w TV,nie jest warte żadnych opłat.Ponadto od przeszło dwóch lat jestem wolny od nałogu oglądania TV.Szkoda oczu i nerwów na taką żenadę.
. ja od kilku lat tv to widze tylko w postaci urywków programow na YT i to głownie ze stacji komercyjnych.... wiec za co mam płacic ? że mam tv ? :) a mam bo mam tez dvd.. to niby na czym mam ogladac filmy ? Podobno w polsce (jeszcze) jest domniemanie niewinnosci.. wiec dopoki ktos nie udowodni, ze ogladam tv publiczna...
ktos mi zaraz wmowi ze na kompie mozna dvd ogladac... ale juz ktorys poseł mówił takze o tym... ze posiadacz komputera bedzie zobowiązany do płacenia... za możliwosc ogladania tv przez internet,...,,, polska.... kraj w ktorym placi sie za samą możliwosc ogladania ? nie za samo ogladanie ;)
okrada i tak biedne państwo. Panie B-artku, płacenie za UPC, jest to całkiem inna bajka i płaci Pan za cały pakiet programów. TVP1 i TVP2 utrzymuje się głównie z abonamentu, o czym nie wiedzą wszyscy.
radiowo-telewizyjnych wygląda trochę dziwnie w przypadku korzystania przez odbiorców z sieci kablowych lub anten satelitarnych. Czy TVP nie może dogadać się np. z kablówkami i z nimi się rozliczać a odbiorcom wystawić jeden rachunek? Inną sprawą jest jakość nadawanych programów przez TVP, ale to już dłuższy temat.
Nie płacąc abonamentu nie dokładam się do wysokich pensji prezesa, zarządu a przede wszystkim "gwiazd" telewizyjnych, jak Pospieszalski, czy Lis.
Słuszna uwaga.
NIE płacić! Czemu TVP ma mieć lepiej niż inni na wolnym rynku?
wyraził w swym komentarzy Stary! Popieram!
i nie chwalcie się tym, że oglądacie TVP1.TVP2 i radio kosztem tych co płacą http://www.polskieradio.pl/98/22/Artykul/524233,Abonament-–-bilet-do-kultury
http://www.polskieradio.pl/98/485/Artykul/524769,Placenie-abonamentu-jest-proste-tanie-i-uczciwe
http://www.tvp.pl/o-tvp/o-tvp/aktualnosci/abonament-rtv-to-sie-oplaca/4845605
Szkoda, że linków do artykułów dotyczących pensji prezenterów TVP i bubli kręconych za pieniądze z abonamentu nie wrzucisz. Poza tym, myślisz, że kablówki, czy telewizje cyfrowe za sygnał TVP nie płacą i mają go za darmo?
jaką dostają, to możesz i Ty piąć się w górę i starać się o taką pracę. Na początek w TVP Lublin :-)
Ja nie zazdroszczę im tej pracy i czasem podziwiam niektórych z nich za rewelacyjne poruszanie się w kązdym temacie. Prezenterzy innych telewizji także mają wysokie pensje, więc w telewizji publicznej muszą mieć porównywalne.
Wracając do niepłacenia za abonament, to jak w wielu sprawach u nas nie przestrzega się przepisów, a one są po to, by je przestrzegać. Można próbować różnych rozwiązań, ale nie pochwalam łamania prawa.
Zapraszam do obejrzenia tabeli w której widać jak to wygląda u innych nadawców publicznych.
http://biznes.interia.pl/media/news/podatek-najlepszym-sposobem-na-abonament-rtv-w-polsce,1742362,5058
Po pierwsze
- by piąć się po szczeblach kariery w TV publicznej trzeba mieć odpowiednie geny. Reszta jest drugorzędna.
Po drugie
- TV publiczna to głównie tuba tej lub innej partii. Tuba za nasze pieniądze.
Po trzecie
- telewizje komercyjne same zarabiają na pensje swoich pracowników, a nie wyciągają przymusowo z kieszeni podatników. I powinni płacić więcej. A w TV publicznej to tak średnią krajową powinni płacić, tak po sprawiedliwości społecznej.
Niech moją odpowiedzią będą powyższe słowa kolegi "Pole jest wymagane".
opłaca ośrodki regionalne i ma takie programy, których inne telewizje nie myślą nawet by pokazać. U nich ilczy się kasa.
TVP Kultura, Polonia, też z abonamentu, więc nie narzekajcie.
http://www.placeabonament.pl/chce-sie-wlaczyc
Ale gadasz brednie, piszesz o abonamencie...a reklamy za darmo puszczają, co?
płacenia za abonament radiowo - telewizyjny. Dodam za podobnie myślącymi, a jednocześnie na Twój odpis dla Ewak, że z przyjemnością oglądam film, czy też teatr a telewizji publicznej, bez przerywania reklamami. Niestety, przerywanie na innych stacjach jest trochę denerwujące. Ponieważ nie płacisz abonamentu i duża rzesza Tobie podobnych, telewizja publiczna i radio nie utrzymałyby się z samych abonamentów i musieli też wprowadzić reklamy, by nie zbankrutować.
To ja w takim razie przestaję oglądać TVP, chociaż dotąd rzadko oglądałem. I tym samym nie płacę za coś, czego nie używam. Wilk syty i owca cała. Chyba że UPC odejmie ten abonament z opłat za swoje usługi, wówczas zaoszczędzone pieniądze chętnie wpłacę na TVP o ile będę ją oglądał.
0 strona