*

Tam protestów przeciw ACTA nie ma. A dlaczego?

Dodane 2012-01-26 21.42, komentarzy 28 - dodaj komentarz Miejsce: Lublin Tagi: tam nie protestu...

Nie tylko w stolicy i nie tylko internauci protestują przeciwko porozumieniu ACTA. Manifestacje odbywają się w wielu naszych bardzo dużych miastach, w wielu dużych, w wielu też mniejszych. Ludzie poczuli zagrożenie dla swobód demokratycznych i wyszli na ulicę. Protestują pokojowo. Mają żal do władzy przede wszystkim o brak konsultacji, o potajemne ustalenia. Obawiają się konsekwencji.

Coraz większe kręgi przyłączają się do grona przeciwników tego dość tajemniczego i niejasnego porozumienia. Ale chyba nawet rząd nie bardzo jest teraz już pewien nie tyle sedna sprawy, co całej lawiny możliwych interpretacji podpisanych dziś w Tokio dokumentów. Na szczęście wymagają one jeszcze ratyfikowania. I w tym cała nadzieja na jednoznaczne wyjaśnienia zawartych w pakcie sformułowań.

Są jednakże nie tak daleko od naszych granic ziemie, gdzie nawet takie pokojowe jak u nas protesty, nie byłyby zupełnie możliwe. Wystarczy popatrzyć na główny plac, aby zrozumieć dlaczego tak się dzieje. Dość duże, bo ponad 50-tysięczne miasto u ujścia Issy do Szczary, przez które przetaczały się chordy Batu-Chana, szli rycerze Mendoga, zniszczyły je wojny prowadzone za czasów Jana Kazimierza i późniejsze batalie, ale odrodziło się za sprawą Michała Kazimierza Ogińskiego (ojca kompozytora Michała Kleofasa Ogińskiego) - jest dobrym przykładem.

Dlaczego? Popatrzcie sami, ale potraktujcie moje przemyślenia z wielkim przymrużeniem oka :)
A jakie to miasto, w jakim kraju? Kto zgadnie? Podpowiedzi są na fotografiach i w tekście.

zgłoś nadużycie
Komentarze
freelancer freelancer
Nie ma protestów... Dodane

...bo to Białoruś:P. Miasto Słonim, konkretnie:)

Leszek Mikrut Leszek Mikrut
Bingo, Freelancer! Dodane

Byłeś tam, wydedukowałeś czy "wygooglowałeś? :)

freelancer freelancer
Naprowadził mnie... Dodane

...ten pomnik z czołgiem. Wiedziałem, że gdzieś już go widziałem..:). Koniec końców wystarczyło sprawdzić numer boczny widniejący na wieżyczce.

Leszek Mikrut Leszek Mikrut
Freelancer, a ja myślałem, Dodane

że wykorzystałeś pięknie wyeksponowaną (choć po białorusku) tablicę na cokole pomnika (zdjęcie nr 5) :)
Dziękuję za udział w zabawie, pozdrawiam.

budda 1964 budda 1964
Jak nie będziemy protestowali i walczyli o swoje , to to co pokazujesz będzie tylko niewinnym obrazkiem... Dodane

ACTA STOP !!!!!!!!!!!!!!!!!!! Hołdys na Marsa !!!!!!!!!!!!!!!

freelancer freelancer
Fakt... Dodane

...Wystarczyło wysilić się i odcyfrować napis na tablicy:P. Niestety leń mi się włączył i nawet nie próbowałem odczytać tego, co mniej wyraźne widać:P.

enzo enzo
ACTA Dodane

to jest na pewno ważna sprawa tylko ja myślę że tu znowu nasz rząd mydli nam oczy i odwraca uwagę od rzeczy ważnych np. podniesienie wieku emerytalnego ,podatków no i co najważniejsze paliwa. Choć chciałbym się mylić.

pmiog pmiog
Protestów nie ma... Dodane

mikrus im wystarczy

Leszek Mikrut Leszek Mikrut
@pmiog Dodane

Zanim drugim razem podejmiesz zamiar żartowania z nazwisk, sprawdź poziom oleum we własnej mózgownicy!

B-artek B-artek
Leszku Dodane

Nie odebrałem tego komentarza, jako uderzającego w Twoją osobę, w pierwszym momencie pomyślałem o Łukaszence...ale co się zrodziło w głowie gościa??? Nie wiem.

vntsy vntsy
Przepraszam Dodane

Mikrut
vntsy

peco22 peco22
Co się zrodiło w głowie autora??? Dodane

Nie wiem...

Leszek Mikrut Leszek Mikrut
Bartku,- Dodane

o białoruskim prezydencie raczej ciężko powiedzieć, że jest mikrusem :)
Ale, mniejsza o to :)

B-artek B-artek
Leszku Dodane

Wiem, ale takie było moje pierwsze skojarzenie. Bo może jest wielki wzrostem, ale w innych aspektach to malutki człek.

Leszek Mikrut Leszek Mikrut
Tys prowdo, Bartku :) Dodane

'

Gospodyni Gospodyni
Lesiuniu Dodane

a jednakze gwara górą.

Leszek Mikrut Leszek Mikrut
Gosposiu droga, - Dodane

może gwara, może dialekt... ? Któs to wi...:)
Tylko staraj się poprzestać na żartach, odstawiając na bok uszczypliwości (myślę o facjacie; pewnie "skumałaś" już o co biega. Weszłaś między wrony, więc kracz...). :(

Gospodyni Gospodyni
Lesiu drogi Dodane

Ani nie łobrazom, ani nie śmim kpić. Ciebie to ja moge na każdym konerze łoglundać. A roz po roz kraczać to jo umim.

Józwa Józwa
Dostałaś gosposiu pouczenie. Dodane

Siedź cicho pod pierzyną.

alis alis
pan psor LM daje po łapkach Dodane

przysłowie "Weszłaś między wrony, więc kracz..." w domyśle jak i one!!
sugeruje abyś nie miała swojego zdanie, nie krytykowała, była za ...a nawet przeciw czyli śliska jak glizda,
Ej, myślenie rodem z PRL-u, nie daj się Gosposiu stłamsić

Dodaj swój komentarz:

Leszek Mikrut

Leszek Mikrut

3 Miejsce w rankingu

Urodziłem się w Lublinie w 1958 r. , rodzice moi - Aleksandra i Franciszek (absolwenci Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, nauczyciele) wpoili swemu synowi zamiłowanie do nauki, kultury i pracy. W wieku 6 lat rozpocząłem edukację w Szkole Podstawowej Nr 18 w Lublinie, a następnie ukończyłem I Liceum Ogólnokształcące im. St. Staszica w Lublinie (1976 r.) w klasie o profilu ogólnym. Dyplom z wyróżnieniem (indywidualny tok studiów) uzyskałem jako absolwent - magister filologii rosyjskiej UMCS w Lublinie (1979 r.). Na tej Uczelni uzyskałem też tytuł doktora nauk humanistycznych (1988 r.) za pracę "Wczesna twórczość Grzegorza Danilewskiego" (promotor: prof. dr hab. Józef Borsukiewicz) po odbyciu kilku krajowych (Warszawa, Kraków) i zagranicznych (Moskwa, Sankt Petersburg, Lwów) staży naukowych. Ukończyłem też Podyplomowe Studia Pedagogicznego Kształcenia Młodych Pracowników Nauki (1980 r.). Od 1979 r. do chwili obecnej zatrudniony byłem najpierw jako asystent, starszy asystent i adiunkt w Zakładzie Literatury Rosyjskiej Instytutu Filologii Rosyjskiej i Słowiańskiej, obecnie zaś pracuję w charakterze starszego wykładowcy w Pracowni Glottodydaktyki Języków Słowiańskich Instytutu Filologii Słowiańskiej Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej. Jestem członkiem Rady Naukowej Instytutu Filologii Słowiańskiej, byłem członkiem Komisji ds. Projektów Badawczych i Współpracy z Zagranicą, jestem sekretarzem Komisji Regulaminowej Rady Naukowej IFS UMCS. Opiekowałem się polską młodzieżą akademicką w Moskwie (1983-1984). Obecnie opiekuję się praktykami zawodowymi studentów filologii rosyjskiej i slawistyki UMCS. Jestem współzałożycielem specjalizacji tłumaczeniowej na filologii rosyjskiej i ukraińskiej UMCS oraz specjalizacji turystyczno-kulturowej na slawistyce UMCS. Brałem dotychczas udział w wielu (ponad 45 krajowych i międzynarodowych) konferencjach i sympozjach naukowych, jestem autorem ponad 70 artykułów naukowych, ponad 400 popularnonaukowych i popularnych, prawie 50 publikowanych tłumaczeń tekstów fachowych i artystycznych (m.in. przetłumaczyłem na język rosyjski "Hioba" Karola Wojtyły, "Ślub" Witolda Gombrowicza), ponad 3200 pisemnych i ustnych tłumaczeń przysięgłych. Prowadzę zajęcia (wykłady, konwersatoria, ćwiczenia) ze studentami na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej (Wydział Humanistyczny) oraz w Kolegium Licencjackim UMCS w Białej Podlaskiej - filologia rosyjska, ukraińska, białoruska, rosjoznawstwo, kulturoznawstwo, slawistyka, lingwistyka stosowana - z historii literatury rosyjskiej, wiedzy o Rosji współczesnej, transformacji społeczno-ustrojowych i ekonomicznych w Federacji Rosyjskiej, różnych aspektów praktycznej nauki języka rosyjskiego, techniki i organizacji pracy tłumacza, krytyki przekładu, praktycznego tłumaczenia, komunikacji w biznesie, tłumaczenia w biznesie, turystyki wyjazdowej z Polski, turystyki przyjazdowej do Polski, techniki obsługi ruchu turystycznego. Od wielu lat jest pilotem wycieczek, kierownikiem i wychowawcą na letnich i zimowych obozach młodzieżowych oraz koloniach, a także tłumaczem przysięgłym języka rosyjskiego i ukraińskiego; zajmuję się tłumaczeniami ustnymi (konsekutywnymi i symultanicznymi, szeptanymi) oraz pisemnymi (tematyka prawna, prawnicza, ekonomiczna, medyczna, finansowa, techniczna), jako wykładowca prowadzę kursy pilotów wycieczek (jestem współautorem obowiązującego z pewnymi zmianami do dzisiejszego dnia ramowego programu szkolenia pilotów wycieczek); żona - Elżbieta - absolwentka historii UMCS (nauczycielka w jednym z lubelskich przedszkoli), dzieci: Arkadiusz magister lingwistyki stosowanej UMCS oraz Aneta (uczennica Gimnazjum nr 18 w Lublinie). Zostałem odznaczony Medalem Komisji Edukacji Narodowej (2006), Złotym Medalem za Wieloletnią Służbę (2009), wyróżniany byłem nagrodami za wyróżniającą się pracę i nagrodami jubileuszowymi przez Jego Magnificencji Rektora UMCS, pełniłem funkcję prezesa jednej z lubelskich spółdzielni mieszkaniowych. Mój biogram znajduje się w prestiżowych publikacjach: "Who is Who in the World, "Who is Who w Polsce". Niejednokrotnie opiekowałem się grupami studentów zagranicznych odbywających praktyki na UMCS, współpracuję (głównie jako tłumacz) z władzami Rektorskimi UMCS, z władzami Wydziału Humanistycznego, Ekonomicznego, Prawa i Administracji, Pedagogiki i Psychologii, Biologii i Nauk o Ziemi, Matematyki, Fizyki i Informatyki, Artystycznego UMCS. Działam na rzecz środowiska akademickiego i szeroko rozumianej społeczności Lublina, Jestem członkiem Lubelskiego Towarzystwa Naukowego, Komisji dla Pilotów Wycieczek i Komisji Językowej dla Pilotów Wycieczek (język rosyjski) Urzędu Marszałkowskiego w Lublinie. Współpracuję z wieloma biurami turystycznymi, jako tłumacz i realioznawca - z Lubelskim Centrum Kultury, Teatrem Dramatycznym im. J. Osterwy w Lublinie, licznymi krajowymi biurami tłumaczeń oraz z różnymi firmami i instytucjami w kraju i za granicą. Moje zamiłowania to: literatura, podróże, opieka nad młodzieżą, edukacja, sport, zagadnienia polityczno-społeczno-ekonomiczne; znak zodiakalny - Koziorożec; związany jestem więzami rodzinnymi z Podkarpaciem i Małopolską. Kontakt: 20-067 Lublin, ul. Przy Stawie 4/38, tel./fax +48 81 7412491, +48 601-388222; www.tlumacz-przysiegly.biz

1917060