Wybierz dzielnicę, aby zobaczyć tylko te informacje, które jej dotyczą:
LublinPersonalizuj stronę
Poszczególne elementy tej strony możesz dostosować do swoich preferencji. Możesz zmienić ich kolejność, swobodnie przesuwając je w pionie, lub zwinąć. Po naciśnięciu tego przycisku twoje ustawienia zostaną zapisane.
Komentarze
Bo widzisz Romek aka zpslublin, oni poprostu sie babci z pietrucha nie boja, ale podjechanie we 2ch do wiekszej grupki pijacej piwo juz tych panow przerasta bo sie boja pewnie o rowery ... ;P to by bylo dopiero jak by dostali po buzi i jeszcze rowery stracili i musieli za nie kase oddawac (bo z tego co wiem to za uszkodzenia rowerow wlasnie odpowiadaja korzystajacy i dlatego z nimi jak z jajkiem sie obchodza) ;] komentowany materiał »
O to mamy zajecie dla naszych Lubelskich nadgorliwych panow ze strazy miejskiej, skoro sa tacy skrupulatni i wszechobecni to niech pilnuja porzadku na sciezkach rowerowych, jak przeocza delikwenta rzucajacego smieci i rozbijajacego butelki to moga rownierz w ramach kary za nieuwage posprzatac zamiast ganiac biedne, nie przeszkadzajace nikomu babcie handlujace pietruszka i marchewka :) komentowany materiał »
Tak, pan ze strazy miejskiej byl dosc niemily, zatrzymal siejak napisal Kuba bez "kogutow" i innych oznaczen pojazdu uprzywilejowanego na srodku mostu stwarzajac zagrozenie...
Nawet jak Panowie z policji przyjezdzaja do nas na most staraja sie nie zatrzymywac na moscie tylko na parkingu obok pod sklepem i zazwyczaj sa mili, wszystko jest z zartem i ogolnie nie ma jakichs wiekszych problemow, wiedza ze my tam zjezdzamy a jak jakas babcia zadzwoni to przyjechac musza, my tez nie mamy o to pretensji - taka ich praca.
Przyklad?
Przyjezdza 2 ch Panow z policji, zatrzymuje sie na parkingu, nikt nie ucieka bo wiadomo, to juz X raz kiedy nas wizytuja podczas zabaw na moscie :)
Podchodza z usmiechem i do nas "Slyszelismy ze juz sie zwijacie? :)"
"Tak wlasnie mielismy zwijac sprzet, ale panowie nie przejezdzajcie przez najblizsze 2 h przez sasiednii most ok ? :))"
wszystko z zartem i naluzie bez chamstwa...
Nie wiem czy to ma jakies znaczenie, ale naprawde na moscie chyba raz czy dwa w ciagu kilkunastu lat zdarzylo sie zeby panowie i panie z policji sie o cos czepiali i byli chamscy w stosunku do nas, zazwyczaj to byly wizyty (a te juz dawno przestal ktokolwiek liczyc) bo ktos zadzwonil i musieli sie pokazac, natomiast bylo tez troche wizyt strazy miejskiej i zawsze bylo chamsko, jak by zatrzymali conajmniej mordercow.... nie wiem czy to u nich wynika z pewnego niedowartosciowania czy poprostu przyjmuja do strazy miejskiej samych frustratow probujacych krecic wyniki....
===========
Zwyklem spokojny, choc lublie pyskowac :)) komentowany materiał »
1 strona