i swojego zdania nie zmienię a powyższy przykład tą głupotę potwierdza. Karty, jakieś sprawdzanie co się ma w koszyku. Śmiech na sali. Rzadko tam kupuję wcale nie jest tak tanio czasem w zwykłym markecie w detalicznej cenie jest taniej niż tam w hurtowej... komentowany materiał »
jakby w Lublinie było ich za mało. Wszędzie praca za minimum a najczęściej na zlecenie (bez ochrony kodeksem pracy) no ale cóż miasto "poprawia" sobie statystyki a inwestor zarobi. Choć Felicity nie powstało więc raczej to też nie i oby tak było. Centrum powinno być bez hipermarketów komentowany materiał »